Info

avatar Ten blog sportowy prowadzi mandraghora z miasteczka Z. Odkąd zaczęłam go pisać przejechałam 59728.14 kilometrów. Więcej o mnie. Strava


button stats bikestats.pl




button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy mandraghora.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

do 50km

Dystans całkowity:19961.96 km (w terenie 2454.78 km; 12.30%)
Czas w ruchu:660:08
Średnia prędkość:21.42 km/h
Maksymalna prędkość:63.00 km/h
Suma podjazdów:92824 m
Maks. tętno maksymalne:184 (99 %)
Maks. tętno średnie:180 (97 %)
Suma kalorii:306741 kcal
Liczba aktywności:876
Średnio na aktywność:22.79 km i 1h 22m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
26.56 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max:165 ( 89%)
HR avg:131 ( 70%)
Podjazdy:143 m
Kalorie: 606 kcal
Rower:złomek

interwałowo z wiatrem i pod wiatr

Środa, 4 marca 2015 · dodano: 04.03.2015 | Komentarze 2

Jakby rano mi ktoś powiedział, że popołudniu wystawię nos za drzwi i pojadę na rowerze do miasta to bym się popukała w głowę. Od rana wali bowiem śniegiem, grube płatki; jest szaro, buro, zimno, wieje jak diabli. Popołudniu pogoda robi nagłe 180 stopni i zaczyna się wiosna. Jadę pozałatwiać trochę spraw, a z wyjazdu robi mi się ładny trening interwałowy bo raz z wiatrem, raz pod wiatr. Mimo początkowego bólu głowy jedzie mi się dobrze, po pewnym czasie ból znika i można rozkoszować się słoneczkiem i w-mordę-windem.
Ale jest nadzieja na wiosnę... już nie mogę się doczekać...

Przebiśniegi już wystartowały

Nad Wisłą złomkowo :)

Kategoria do 50km, miasto, trening


Dane wyjazdu:
13.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:4.0
HR max:155 ( 83%)
HR avg:123 ( 66%)
Podjazdy: 69 m
Kalorie: 320 kcal
Rower:złomek

No to sypnęło...

Wtorek, 3 marca 2015 · dodano: 04.03.2015 | Komentarze 0

A jednak zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa... Załatwianie spraw w mieście, częściowo na rowerze, a jak zaczyna popołudniu padać i sypać śniegiem - na butach.
+ spacer 2,14km - 0h30


Dane wyjazdu:
16.80 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:123 m
Kalorie: 520 kcal
Rower:złomek

miasto

Poniedziałek, 2 marca 2015 · dodano: 02.03.2015 | Komentarze 2

A może kawka na barce, z rybitwami...?

Kategoria do 50km, miasto


Dane wyjazdu:
42.25 km 25.00 km teren
02:00 h 21.12 km/h:
Maks. pr.:30.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max:159 ( 85%)
HR avg:133 ( 71%)
Podjazdy: 60 m
Kalorie: 774 kcal
Rower:szarak

Puszcza Niepołomicka /W2

Niedziela, 1 marca 2015 · dodano: 01.03.2015 | Komentarze 0

Niedzielne przedpołudnie też pełne obowiązków. Popołudniu chwilka na wypad do Puszczy Niepołomickiej. Przyjemnie, ciepło, chociaż wilgoci - zwłaszcza w terenie - sporo.
Tętno przez godzinę szaleje, wychodzi zmęczenie, znużenie całym tygodniem, czuję się jakbym pchała TIR-a pod górkę, później ładnie się układa do tego co miało być.






Kategoria do 50km, trening, z Bartem


Dane wyjazdu:
37.44 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg:122 ( 65%)
Podjazdy:185 m
Kalorie: 700 kcal
Rower:złomek

miasto zbiorczo

Poniedziałek, 23 lutego 2015 · dodano: 23.02.2015 | Komentarze 0

PON: Na spotkanie z klientem. Ciepło :) 13,21km
WT: biznesowe sprawy leniwie, a później mocniejsza ucieczka przed deszczem/ w deszczu. Jednak pogodynka się sprawdziła... 24,23km
Kategoria do 50km, miasto


Dane wyjazdu:
26.30 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max:161 ( 87%)
HR avg:134 ( 72%)
Podjazdy:108 m
Kalorie: 599 kcal
Rower:złomek

Miasto

Niedziela, 22 lutego 2015 · dodano: 22.02.2015 | Komentarze 0

Sobota dramatyczna, na nogach od 7, obowiązki, obowiązki, obowiązki. Do domu wracam po 18 i już o 20 śpię jak niemowlę. Nie ma mowy o jakimkolwiek treningu. ZGON.

Niedzielne przedpołudnie nieco lepsze, z obowiązkami uwijam się do 11 samochodem, później przesiadam się na złomka i jadę na zakupy. Piękna, słoneczna pogoda i do tego wieje mocno, więc atmosfera w mieście się poprawiła - widać nawet góry :) Kręcę po mieście załatwiając zaległe sprawy i uzupełniając lodówkę (w końcu!). Na ścieżkach strasznie dużo rowerzystów, słoneczna pogoda wyciągnęła nie tylko mnie na dwa kółka.
Kategoria do 50km, miasto


Dane wyjazdu:
34.00 km 0.00 km teren
01:40 h 20.40 km/h:
Maks. pr.:53.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max:158 ( 85%)
HR avg:140 ( 75%)
Podjazdy:310 m
Kalorie: 744 kcal
Rower:szarak

pamiętaj, nie śmiej się na zjazdach...

Niedziela, 22 lutego 2015 · dodano: 22.02.2015 | Komentarze 1

ws1-2/ w2
Po południu rodzinny obiad i wreszcie chwila czasu dla siebie. Po wczorajszym odpoczynku dzisiaj dosyć mocno ruszam na północ, dodatkowo chcę podskoczyć po klucze do kuzyna B. Będzie jedna rzecz z głowy, a połączy się przyjemne z pożytecznym.
Wyjazd z miasta szybki, mały ruch bo ferie i niedziela. Pogoda już nie taka fajna jak przed południem - nie ma słoneczka i zrobiło się zimniej, ale da się wytrzymać.
Już w Bosutowie odbicie w teren, a co, będzie syf, ale właśnie to króliczki (tfu, motylki!) lubią najbardziej. Błota jest sporo, aczkolwiek przejezdne. Gdzieniegdzie zalega jeszcze trochę śniegu, przypominając że to luty, a nie wczesny kwiecień. Banan od ucha do ucha.



Z Bosutowa skrótem do Raciborowic. Na zjeździe muszę na chwilę zdjąć banana z twarzy (nie śmiej się na zjazdach, nie śmiej się na zjazdach, pamiętaj, nie śmiej się na zjazdach) bo grozi to błotem między zębami. Z ponurą minką zjeżdżam do asfaltu i dalej - już z bananem - mknę przez Książniczki do Michałowic. Dookoła wszystkie zimowe zapachy polskiej wsi: smród pieców + zapach porozrzucanej po polach, gnijącej kapusty. Po drodze napotykam też truchełko w połowie ogryzionej sarny. Zresztą sarny i zające regularnie przemykają mi przed rowerem. Zaczynam w mocnym tempie podjazd do Więcławic, by na czubku odbić na Pielgrzymowice. Po drodze odbieram klucze i chwilę gawędzimy.

Kościółek w Więcławicach Starych - Szlak Architektury Drewnianej


Wracam krótszą drogą przez Prawdę (krótsza pętelka treningowa) bo zaczyna się robić ciemno i coraz bardziej drapie w gardle. Przy drodze pasą się moje wielkie psy :)

Kategoria do 50km, trening


Dane wyjazdu:
30.23 km 0.00 km teren
01:22 h 22.12 km/h:
Maks. pr.:31.00 km/h
Temperatura:6.0
HR max:160 ( 86%)
HR avg:122 ( 65%)
Podjazdy:179 m
Kalorie: 679 kcal
Rower:szarak

Miastowo treningowo

Piątek, 20 lutego 2015 · dodano: 20.02.2015 | Komentarze 0

Przed południem Rydygier na złomku (w2). Dobre informacje :)

Wieczorem przejażdżka treningowa na szaraczku (i dwie rzeczy do załatwienia po drodze) - już niestety w masce. WS1-2, mocne tempo. Nawet się kręci a już myślałam że kaplica bo na złomku słabo jakoś szło. Może to efekt jazdy na głodniaka.


Dane wyjazdu:
19.93 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:3.0
HR max:161 ( 87%)
HR avg:135 ( 72%)
Podjazdy:108 m
Kalorie: 404 kcal
Rower:złomek

Po nocy

Czwartek, 19 lutego 2015 · dodano: 19.02.2015 | Komentarze 0

Nawet całkiem ciepło, tylko trochę wieje. Po nocy, kierunek jak wczoraj - Rydygier + kilka spraw po drodze.

+ 20 min pakowania na łapki


Dane wyjazdu:
11.68 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:29.00 km/h
Temperatura:2.0
HR max:158 ( 85%)
HR avg:132 ( 71%)
Podjazdy: 66 m
Kalorie: 328 kcal
Rower:złomek

Miasto / s2

Środa, 18 lutego 2015 · dodano: 18.02.2015 | Komentarze 0

Znana droga do szpitala Rydygiera i z powrotem. Tym razem w nie swojej sprawie...