Info

avatar Ten blog sportowy prowadzi mandraghora z miasteczka Z. Odkąd zaczęłam go pisać przejechałam 59728.14 kilometrów. Więcej o mnie. Strava


button stats bikestats.pl




button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy mandraghora.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

do 50km

Dystans całkowity:19961.96 km (w terenie 2454.78 km; 12.30%)
Czas w ruchu:660:08
Średnia prędkość:21.42 km/h
Maksymalna prędkość:63.00 km/h
Suma podjazdów:92824 m
Maks. tętno maksymalne:184 (99 %)
Maks. tętno średnie:180 (97 %)
Suma kalorii:306741 kcal
Liczba aktywności:876
Średnio na aktywność:22.79 km i 1h 22m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
11.59 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:złomek

Miasto

Poniedziałek, 25 listopada 2013 · dodano: 25.11.2013 | Komentarze 0

Przyjemność z jazdy żadna. Mocny i zimny wiatr ze wschodu, do tego padający śnieg.... nadchodzi era trenażera :(
Kategoria do 50km, miasto


Dane wyjazdu:
18.47 km 0.00 km teren
00:52 h 21.31 km/h:
Maks. pr.:32.00 km/h
Temperatura:
HR max:145 ( 78%)
HR avg:129 ( 69%)
Podjazdy: 38 m
Kalorie: 321 kcal

Dojazd i powrót na Funex

Sobota, 23 listopada 2013 · dodano: 23.11.2013 | Komentarze 0

Dojazd na start (7,80km) i powrót - dwukrotnie zresztą (zapomnieliśmy oddać bilety z parkomatu i musieliśmy wrócić do bazy)...

Dane wyjazdu:
11.42 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:złomek

Rejestracja na Funex

Piątek, 22 listopada 2013 · dodano: 22.11.2013 | Komentarze 0

Wycieczka złomkiem w celu zarejestrowania się na jutrzejszy Funex.

Dane wyjazdu:
29.50 km 0.00 km teren
01:25 h 20.82 km/h:
Maks. pr.:33.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max:155 ( 83%)
HR avg:129 ( 69%)
Podjazdy: 70 m
Kalorie: 543 kcal
Rower:szarak

Nocka

Czwartek, 21 listopada 2013 · dodano: 21.11.2013 | Komentarze 0

Nocny wypad, trochę w interesach, trochę dla przyjemności (i regeneracji bo dzięki pogodzie tydzień treningowy wyszedł niezły). O 19 zbieram się po filtry do maski, odbieram je i robię sobie krótki przejazd wałami. Leci się pięknie, nawet kręcić nie trzeba... po nawrotce wiadomo dlaczego - w-mordę-wind jak się patrzy! Do tego niepowtarzalny klimacik mgły osiadającej nad Wisłą, błyskające w mleku światła Bielan i samotność długodystansowca....

Dane wyjazdu:
19.79 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:złomek

Miejskie sprawy

Poniedziałek, 18 listopada 2013 · dodano: 18.11.2013 | Komentarze 0

Cracow welcome to...


/pon+śr/

Dane wyjazdu:
30.18 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:złomek

Miasto

Piątek, 15 listopada 2013 · dodano: 15.11.2013 | Komentarze 0

Złomek po liftingu i upgrade. Aż nie mogę się nadziwić, że to ten sam rower... już chyba nie powinnam nazywać go złomkiem ;-)

miasto zbiorczo (śr-nd)

W pt zaczepiła mnie jakaś pani, gdzie można kupić taką maskę. Generalnie maska sprawdza się bardzo dobrze, jedyny mankament to wilgnięcie po jakimś czasie. Ale z oddychaniem (wbrew początkowym obawom) nie ma żadnych problemów. Filtruje bardzo dobrze, skończyły się ataki kaszlu i plucie czarnym świństwem. Dopiero jak ściągam pod domem to zaczynam czuć, że śmierdzi.

Dane wyjazdu:
33.44 km 0.00 km teren
01:29 h 22.54 km/h:
Maks. pr.:49.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max:170 ( 91%)
HR avg:148 ( 80%)
Podjazdy:265 m
Kalorie: 775 kcal
Rower:szarak

Magiczne 10.000 :)

Czwartek, 14 listopada 2013 · dodano: 14.11.2013 | Komentarze 0

Niby 8 stopni, a jednak zimno już wdziera się w paluszki..
Pętelka północna długa, w przerwie w pracy, póki jeszcze trochę słońca. I magiczne 10 tysi w 2013 przekroczone... Dziwnie się czuję :)

Dane wyjazdu:
20.02 km 0.00 km teren
00:52 h 23.10 km/h:
Maks. pr.:32.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max:164 ( 88%)
HR avg:145 ( 78%)
Podjazdy: 61 m
Kalorie: 476 kcal
Rower:szarak

Miejska jazda

Wtorek, 12 listopada 2013 · dodano: 12.11.2013 | Komentarze 0

Nazbierało się trochę spraw w mieście... tyle, że wyszedł całkiem fajny godzinny trening.

Dane wyjazdu:
40.59 km 0.50 km teren
01:48 h 22.55 km/h:
Maks. pr.:33.00 km/h
Temperatura:7.0
HR max:166 ( 89%)
HR avg:139 ( 75%)
Podjazdy: 89 m
Kalorie: 770 kcal
Rower:szarak

Nocka na kolną

Poniedziałek, 11 listopada 2013 · dodano: 11.11.2013 | Komentarze 0

Nocny wypad na wały, kolejny test maski antysmogowej, tym razem na dłuższym dystansie. Z oddychaniem nie ma problemu (trzeba tylko trochę wydłużyć oddech), pierwsza godzina jest spoko, później maska wilgotnieje i niestety traci trochę ze swoich właściwości. Mimo to daje się w niej oddychać, ale już jest mniej przyjemnie - przy oddechu wciągam kilka razy kropelki wody. Po starannym dopasowaniu nie ma też problemów z bólem karku i zsuwaniem się. Jedynie trzy razy muszę się zatrzymać z powodu kataru...
Jak na listopadowy wieczór całkiem miła jazda.

Dane wyjazdu:
30.01 km 8.00 km teren
01:39 h 18.19 km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max:169 ( 91%)
HR avg:137 ( 74%)
Podjazdy:655 m
Kalorie: 737 kcal

Beskidzkie szaleństwa

Piątek, 8 listopada 2013 · dodano: 08.11.2013 | Komentarze 0

Beskidzkie szaleństwa na całego.Wczoraj się nie udało, ale dzisiaj mimo porywów wiatru do 80km/h (jest bosko!) zbieram się na rower. Pogoda cudowna, jak nie listopad - słonko i ciepło, kilkanaście stopni.
Na początek w ogóle sprawdzam, czy da się jeździć. Ruszam na Markową, potem zielonym do parkingu i tam w planach Rówienki, ale panowie drwale robią sobie drogę. Zjeżdżam więc do widełek i decyduję sie na Krowiarki. Podjazd wchodzi bajecznie, do tego mały ruch, ani się oglądam, a już tablica i zjazd do Zubrzycy. Chwilę się kręcę na górze (chętnie bym pojechała na Markowe Szczawiny i stamtąd żółtym na dół), ale wreszcie ubieram nieprzewiewną kurtkę i ruszam w dół. I ogieeeń! No i wiatr we włosach ;-)

Ponieważ szybko robi się zimno chcę jeszcze zaliczyć podjazd na stokową i wyjechać przy tartaku. Podjeżdżam już całkiem dużo, kiedy przed samym Mosornym panowie drwale z całym sprzętem zajmują się swoją robotą. Nie uśmiecha mi się manewrowanie między koparkami, zawracam i asfaltem wracam do domu. Ależ te Beskidy są cudowne!

kapliczka zbójecka


wspaniałe beskidzkie drogi i dróżki -idealne pod MTB


Krowiarki


krajobrazy Beskidów